Jak to robi Microsoft

poniedziałek, 21.05.2007, 08:05

Od paru dni męczę się z jednym z chyba najgorszych programów, jakie kiedykolwiek miałem (wątpliwą) przyjemność obsługiwać. Mowa o Internet Explorer – jak to możliwe, żeby większość rynku (ponad 70%, wg niektórych źródeł nawet do 90%) miała przeglądarka, która nie radzi sobie ze standardami sprzed kilku lat? Żenada. Oto co Microsoft wykombinował ostatnio:

Udostępnione w tym miesiącu uaktualnienie dla przeglądarki Internet Explorer 7 sprawiło, że niektórzy użytkownicy nie są w stanie korzystać z tego programu. Informację te potwierdzili pracownicy Microsoftu – firma zaprezentowała już rozwiązanie problemu.

(W kilku) przypadkach po uruchomieniu programu pojawia się komunikat ostrzegawczy – po jego zamknięciu przeglądarka wyłącza się i niemożliwe jest jej ponowne uruchomienie” – mówi Christopher Budd, z Microsoft Security Response Team (MSRC).

Przedstawiciele koncernu mówią, iż problem ten występuje jedynie w systemach, w których użytkownik zmienił domyślną lokalizację folderu Temporary Internet Files. To sprawia, że przeglądarka może nie mieć uprawnień do korzystania z nowej lokalizacji tego katalogu – stąd problem z jej uruchomieniem.

Wiadomo, że dotyczy to Internet Explorera 7 zainstalowanego zarówno w Windows XP, jak i Windows Vista. Microsoft proponuje użytkownikom dwie metody rozwiązania problemu – pierwszą jest przywrócenie standardowej lokalizacji Temporary Internet Files, drugą: przyznanie przeglądarce odpowiednich uprawnień dostępu do nowego folderu.

Niektórzy użytkownicy twierdzą jednak, iż w ich przypadku zastosowanie się do wskazówek koncernu nie rozwiązało problemu. Z ich testów wynika, iż problem powodowany jest raczej przez folder ‘PhishingFilter’ (jeden z podkatalogów TIF) – i skutecznym sposobem jest rozwiązania jest skasowanie go.

Źródło: PCWorld

Czytaj: Jedna z łatek do IE7 nie pozwala na używanie Internet Explorera na niektórych komputerach. I to mi się podoba!


jeden komentarz do "Jak to robi Microsoft"

  1. marek:

    Jak chcesz zlozyc zażalenie, zadzwon do mnie to Cie polacze z Kundenzufriedenheitsumfrage :))

Skomentuj