Majówka w Dziwnowie

sobota, 05.05.2007, 21:56

Z tytułu mogłoby wynikać, że chodzi o co najmniej kilkudniowy, aktywnie spędzony pobyt nad morzem. Nic z tych rzeczy :P Do Dziwnowa wyjechałem z Agatą rano, wróciłem przed chwilą, o leżeniu na plaży nie było mowy ze względu na wiatr. Co by jednak nie powiedzieć fajnie było, i zawsze mogę powiedzieć: „Tak, nie spędziłem całej majówki w domu/w pracy” :P Wrzuciłem do galerii parę zdjęć z dzisiejszej eskapady, plus parę fotek obrazujących różne wersje pisowni słowa „Shake” i dwa inne obrazki :) Całość dostępna w tej galerii.



Ostatnio co post to nowe zdjęcia. Cóż, od następnego wpisu zdjęcia pewnie się będą raczej rzadziej pojawiały, a notki wrócą do starego uczelnianego stylu :) Poniedziałek zapowiada się w każdym raziem megawypaśnie, i już dziś zapraszam do odwiedzenia w poniedziałek wieczorem stronki otorowski.com. A jutro od rana do wieczora ciężka praca, polegająca na:

  • napisaniu dalszej części projektu na PSI
  • skompletowaniu dokumentów na wyjazd w ramach Erasmusa – podanie, życiorys, list motywacyjny itp.
  • wypełnienie zadań na „niemiecki”
  • nauczeniu się na koło z anglika
  • nauczenie się na pamięć nazwy tego fińskiego uniwersytetu :P

Pozwolę sam sobie życzyć powodzenia i udaję się na zasłużony spoczynek. Pa


Skomentuj