Wiadomości z dni ostatnich

sobota, 09.06.2007, 08:21

Zacznę nietypowo, bo od bomby :) Wczoraj na naszym polu za domem przyjechali saperzy, by zabrać… bomby :) Prawdziwe, nawet spore (długość ręki). Dzień wcześniej mój dziadek próbował wyciągnąć je na sznurku :P Niestety podczas akcji byłem w pracy, więc zdjęcia okrakiem na bombie nie mam :/

Wczoraj po raz drugi byłem na Piratach z Karaibów: Na krańcu świata. Tuż po pierwszej wizycie w kinie kupiłem dwójkę na DVD, i przez ponowne obejrzenie dużo zyskała w moich oczach, momentami jest nawet lepsza od jedynki. Oczekując tego samego po trójce srogo się – niestety – zawiodłem. Film być może zyskuje trochę, ale niestety jest to za mało, by móc nazwać go dobrym. Na deser zostałem w kinie czekając na koniec napisów, po których jest jedna bonusowa scena epilogu. Panie z obsługi już nas wywalać chciały, bo zaczęli wchodzić ludzie na kolejny seans do tej sali, ale siedzieliśmy twardo :)

Dziś robię sobie urlop i jadę do Dziwnowa (na dwa dni) z Agatą i moim bratem. Ciekawe, czy będzie już poduszka rozłożona :)? Po powrocie do szarej rzeczywistości pozostają jeszcze koło z anglika i egzamin z finansów, a potem…. WAKACJE :)

P.S. Dostałem list z Lappeenranty – cholera, tyle formalności do załatwienia będzie, że głowa mała :) A ile kasy na to pójdzie? :(


Skomentuj