Dzień drugi – formalności
wtorek, 28.08.2007, 14:40
Właśnie wróciłem z wycieczki po mieście w trakcie której:
- założyłem konto w banku
- złożyłem wniosek na poczcie o adres pocztowy
- złożyłem wniosek i odebrałem kartę magnetyczną do wchodzenia na uczelnię
- zjadłem obiad na uczelnianej stołówce
Stołówka na uczelni wygląda niczym te rodem z amerykańskich filmów – bierze się tacę, nakłada różne rzeczy, następnie pani w kasie kasuje i można jeść :) Obiad był bardzo dobry (a przede wszystkim – ciepły), kosztował 2,50€.
Uczelnia jest ogromniasta, nawet nie ma co porównywać z moim wydziałem. Mam nadzieję, że nie będę się zbyt często gubił :) Niestety nie wziąłem dziś ze sobą aparatu, więc jakieś zdjęcia uczelni zrobię jutro.
Wracając postanowiliśmy oszczędzić na autobusie (dzisiaj wydałem łącznie 5,40€ na dwa przejazdy) i poszliśmy pieszo. 3 km spacerek przez większość część trasy odbywał się w deszczu, który lunął tuż po wyjściu. Pech…
Co do dzisiejszego szoku cenowego – oto fakty:
- bilet autobusem z uczelni do akademika lub z akademika do miasta: 2,70€
- bilet miesięczny: 56€
- kupienie roweru: od ok. 115€
Niezbyt fajnie, no ale co tu się dziwić, skoro przeciętna płaca w Finlandii jest ponad 4 krotnie wyższa niż w Polsce….


