Wycieczka
czwartek, 30.08.2007, 18:35
Dzisiaj miała miejse wycieczka autokarowa po Lappeenrancie dla studentów z wymiany. Niestety, skończyło się dwiema katastrofami. Po pierwsze wysiadły mi baterie w aparacie (a zapasowe były jeszcze gorsze), po drugie, kobieta która opowiadała tak okropnie nudziła – kalecząc przy tym język – że się odechciewało słuchać.
Kupując bilet miesięczny za 56.50€, co daje w przybliżeniu 1,80€ dziennie można zaoszczędzić kupę kasy. Przykład? Dziś autobusem komunikacji miejskiej jechałem 7 razy – bez miesięcznego zapłaciłbym – bagatela – 18,90€. Zamiast tego kupiłem sobie parówki, sos do nich oraz porządny chlebek i kakao.
Dzisiejszy wypad na miasto uzmysłowił mi, że pod względem zaawansowania cywilizacyjnego jest coś, w czym Polska wygrywa z Finlandią. Niestety, są to jedynie toalety w centrach handlowych, które w Polsce są darmowe :P (tu w Lappeenrancie trzeba płacić 20 centów).
Ach, prawie zapomniałem o wizycie w bibliotece, na której kolejny człowiek, potrafiący “ciekawie” zaprezentować temat nudził nas przez 20 minut. Inna sprawa to to, że poziom techniczny wyposażenia i ogólnie całej biblioteki jest lata świetlne przed naszym rodzimym….
Pozdrowienia dla Strzygonia i nie-Strzygonia :) O tym czy komentarz jest śmieszny czy żenujący decyduje ten kto czyta – on intencji nadawcy nie zna. Wszystkie komentarze poszły do poczekalni – flame nie jest tu mile widziany.



piątek, 31.08.2007, 10:58:08
no i znowu się mylisz. jak zapewne doskonale wiesz, przyjęło się mówić o odbiorcy celowym – autor nadaje (np.) tekstowi pewne konkretne cechy, właściwości, etc., które – zgodnie z jego uznaniem – zostaną zrozumiane przez odbiorcę tak, jak on sobie to zaplanował. “targetem” tych komentarzy były osoby niepozbawione (jak to się mówi) zdrowego, czarnego humoru, otwarte na ironię. brak komentarzy innych użytkowników można tłumaczyć na wiele sposobów (również uznanie poziomu tychże komentarzy za niegodny reakcji, nie przeczę), ale brak rozsądnej reakcji rządzącego blogiem trochę nas zawiódł. nie chodzi o to by się nie wdawać w polemikę, ale o prymitywne usuwanie WSZYSTKICH negatywnych komentarzy, również tych konstruktywnych. a że (subiektywna, ale dosyć zimna opinia) wszystko na tej stronie opiera się na (nie zawsze otwartym) samouwielbieniu i utrzymywaniu jak najbardziej poprawnego obrazu (mającego na celu świadczyć o rzekomym profesjonalizmie i autora i jego dzieła), ten komentarz prawdopobodobnie nie zniknie, aby autor mógł pokazać, że jednak nie boi się kulturalnej dyskusji. (chyba, że się mylę).
i o poziomie żartu wcale nie musi świadczyć reakcja odbiorcy, bo ten z reguły błędnie interpretuje zamierzenia autora, a również (zwyczajnie) nie ma ochoty na zgłębianie się w treść śmiesznego komentarza, przyjmuje go na zasadzie pierwszej reakcji: jeśli go rozbawi, to się zaśmieje; jeśli nie (RÓWNIEŻ dlatego, że go nie zrozumiał) to nie. i to nie jest zasada śmieszności danego tekstu, tylko spłycanie jego (często zamierzonych, i do tych się odnoszę) wartości humorystycznych.
Nawet artystów obowiązują granice, niezależnie od tego jaką wizję chceli przekazać. Bardzo mi przykro, że parę komentarzy, które spokojnie mogę określić miarem spamu tak rzutowało na resztę. Na przyszłość postaram się spędzać dwie godziny dziennie nad wyławianiem wartościowych zdań. (MO)
piątek, 31.08.2007, 23:55:58
Kilka dni poza Polską i oto rezultat: “parę komentarzów”
poprawione (MO)