<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wycieczka</title>
	<atom:link href="http://marcinotorowski.com/2007/08/wycieczka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://marcinotorowski.com/2007/08/wycieczka/</link>
	<description>Strona domowa Marcina Otorowskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Jul 2010 04:52:03 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: marek</title>
		<link>http://marcinotorowski.com/2007/08/wycieczka/comment-page-1/#comment-211</link>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Aug 2007 21:55:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.otorowski.com/2007/08/30/wycieczka/#comment-211</guid>
		<description>Kilka dni poza Polską i oto rezultat: &quot;parę komentarzów&quot;
&lt;span style=&quot;color: #486984; font-size: 70%&quot;&gt;poprawione (MO)&lt;/span&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni poza Polską i oto rezultat: &#8220;parę komentarzów&#8221;<br />
<span style="color: #486984; font-size: 70%">poprawione (MO)</span></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: trzeci bliźniak</title>
		<link>http://marcinotorowski.com/2007/08/wycieczka/comment-page-1/#comment-202</link>
		<dc:creator>trzeci bliźniak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Aug 2007 08:58:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.otorowski.com/2007/08/30/wycieczka/#comment-202</guid>
		<description>no i znowu się mylisz. jak zapewne doskonale wiesz, przyjęło się mówić o odbiorcy celowym - autor nadaje (np.) tekstowi pewne konkretne cechy, właściwości, etc., które - zgodnie z jego uznaniem - zostaną zrozumiane przez odbiorcę tak, jak on sobie to zaplanował. &quot;targetem&quot; tych komentarzy były osoby niepozbawione (jak to się mówi) zdrowego, czarnego humoru, otwarte na ironię. brak komentarzy innych użytkowników można tłumaczyć na wiele sposobów (również uznanie poziomu tychże komentarzy za niegodny reakcji, nie przeczę), ale brak rozsądnej reakcji rządzącego blogiem trochę nas zawiódł. nie chodzi o to by się nie wdawać w polemikę, ale o prymitywne usuwanie WSZYSTKICH negatywnych komentarzy, również tych konstruktywnych. a że (subiektywna, ale dosyć zimna opinia) wszystko na tej stronie opiera się na (nie zawsze otwartym) samouwielbieniu i utrzymywaniu jak najbardziej poprawnego obrazu (mającego na celu świadczyć o rzekomym profesjonalizmie i autora i jego dzieła), ten komentarz prawdopobodobnie nie zniknie, aby autor mógł pokazać, że jednak nie boi się kulturalnej dyskusji. (chyba, że się mylę).
i o poziomie żartu wcale nie musi świadczyć reakcja odbiorcy, bo ten z reguły błędnie interpretuje zamierzenia autora, a również (zwyczajnie) nie ma ochoty na zgłębianie się w treść śmiesznego komentarza, przyjmuje go na zasadzie pierwszej reakcji: jeśli go rozbawi, to się zaśmieje; jeśli nie (RÓWNIEŻ dlatego, że go nie zrozumiał) to nie. i to nie jest zasada śmieszności danego tekstu, tylko spłycanie jego (często zamierzonych, i do tych się odnoszę) wartości humorystycznych.
&lt;span style=&quot;color: #486984; font-size: 85%&quot;&gt;Nawet artystów obowiązują granice, niezależnie od tego jaką wizję chceli przekazać. Bardzo mi przykro, że parę komentarzy, które spokojnie mogę określić miarem spamu tak rzutowało na resztę. Na przyszłość postaram się spędzać dwie godziny dziennie nad wyławianiem wartościowych zdań. (MO)&lt;/span&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no i znowu się mylisz. jak zapewne doskonale wiesz, przyjęło się mówić o odbiorcy celowym &#8211; autor nadaje (np.) tekstowi pewne konkretne cechy, właściwości, etc., które &#8211; zgodnie z jego uznaniem &#8211; zostaną zrozumiane przez odbiorcę tak, jak on sobie to zaplanował. &#8220;targetem&#8221; tych komentarzy były osoby niepozbawione (jak to się mówi) zdrowego, czarnego humoru, otwarte na ironię. brak komentarzy innych użytkowników można tłumaczyć na wiele sposobów (również uznanie poziomu tychże komentarzy za niegodny reakcji, nie przeczę), ale brak rozsądnej reakcji rządzącego blogiem trochę nas zawiódł. nie chodzi o to by się nie wdawać w polemikę, ale o prymitywne usuwanie WSZYSTKICH negatywnych komentarzy, również tych konstruktywnych. a że (subiektywna, ale dosyć zimna opinia) wszystko na tej stronie opiera się na (nie zawsze otwartym) samouwielbieniu i utrzymywaniu jak najbardziej poprawnego obrazu (mającego na celu świadczyć o rzekomym profesjonalizmie i autora i jego dzieła), ten komentarz prawdopobodobnie nie zniknie, aby autor mógł pokazać, że jednak nie boi się kulturalnej dyskusji. (chyba, że się mylę).<br />
i o poziomie żartu wcale nie musi świadczyć reakcja odbiorcy, bo ten z reguły błędnie interpretuje zamierzenia autora, a również (zwyczajnie) nie ma ochoty na zgłębianie się w treść śmiesznego komentarza, przyjmuje go na zasadzie pierwszej reakcji: jeśli go rozbawi, to się zaśmieje; jeśli nie (RÓWNIEŻ dlatego, że go nie zrozumiał) to nie. i to nie jest zasada śmieszności danego tekstu, tylko spłycanie jego (często zamierzonych, i do tych się odnoszę) wartości humorystycznych.<br />
<span style="color: #486984; font-size: 85%">Nawet artystów obowiązują granice, niezależnie od tego jaką wizję chceli przekazać. Bardzo mi przykro, że parę komentarzy, które spokojnie mogę określić miarem spamu tak rzutowało na resztę. Na przyszłość postaram się spędzać dwie godziny dziennie nad wyławianiem wartościowych zdań. (MO)</span></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
