Dzień w skrócie

sobota, 15.09.2007, 20:27

Godzina 07.00 (po ciężkim poprzednim wieczorze na saunie)
Wstałem i pogadałem troszkę na gg z Agatą. Ona dopiero co wróciła z obozu, na którym snu było 5 razy mniej niż imprez, a już wyjeżdża dalej w Polskę :P

Godzina 14.40
Nie wiem, co robiłem przez cały dzień. O 14.40 pojechałem z Michałem na obiad. Sławek stwierdził, że pojedzie później i była to zła decyzja, bo stołówkę zamknęli tuż po nas, tj. o godzinie 15.00

Godzina 15.05
Utknęliśmy z Michałem w budynku Student Union. Zamknęli drzwi wejściowe, przez parę minut się z nimi siłowaliśmy, chodziliśmy wokół, aż w końcu wyszliśmy tylnym wyjściem.

Godzina 17.25
Zwiał nam autobus, którym chcieliśmy pojechać do Prismy. Poszliśmy więc do nieco droższego sklepu koło naszego domu.

Godzina 17.40
Zarezerwowaliśmy saunę prywatną na godzinę, tj. od 20.00 do 21.00.

Godzina 20.00
Okazuje się, że ktoś przed nami zarezerwował saunę, a my tego wpisu nie zauważyliśmy na liście. Idziemy do sauny publicznej.

Godzina 20.10
Sauna publiczna do 20.30 jest dla kobiet. Tura dla mężczyzn jest od 20.30, ale też nikogo nie ma, więc wbijamy się do sauny w szóstkę (nasz stały skład + dwóch Polaków +jeden Słowak).

Godzina 21.10
Wychodzimy z sauny, było okropnie gorąco (może to zasługa ciągłego polewania kamieni? :P). Zarezerwowaliśmy pralkę na jutro.

No i to by było na tyle z dnia dzisiejszego :P Jutro obiad robimy sobie sami, kupiliśmy dziś filety z kurczaka, sos oraz ryż. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)


Skomentuj