Komunikacja miejska
sobota, 01.09.2007, 08:00
Ten post poświęcony jest podróżowaniu autobusami po Lappeenrancie. Jest kilka zasadniczych różnic w porównaniu z polską komunikacją:
- Rozkłady jazdy na przystankach nie pokazują o której przyjedzie autobus, ale o której rusza z przystanku końcowego w kierunku tego, na którym się znajdujemy. Jeśli więc na rozkładzie napisana jest godzina 16:40, to trzeba na oko wyliczyć, ile może jechać autobus i tyle minut poczekać :),
- Wyznaczenie czasu jazdy jest trudniejsze z tego powodu, że wszystkie przystanki są na żądanie. Zdarza się, że przez dłuuuugi czas autobus w ogóle się nie zatrzymuje. Wczoraj – jadąc na uczelnię na obiad – przez pół trasy jechałem sam a autobusie, a po drodze nikt nie wsiadał :)
- Do autobusu wsiada się wyłącznie przednimi drzwiami. Bezpośrednio u kierowcy kupuje się bilet, lub wkłada się kartę chipową do specjalnego czytnika na jego oczach,
- Matki z dzieckiem w wózku mogą wsiadać dowolnymi drzwiami i nie płacą za przejazd,
- Wychodząc z autobusu, zazwyczaj do kierowcy mówi się głośno
kiitos
(to znaczy dziękuję).
Do tego wczoraj wracając z marketu spóźniliśmy się na ostatni autobus, odjeżdżający o godzinie 18 z hakiem. Wkurzeni, musieliśmy wracać z pełnymi torbami zakupów pieszo :(
Poniżej zdjęcie Lappeenranty z lotu ptaka:



