Suomi 0 : 0 Puola

środa, 12.09.2007, 21:57

Właśnie wróciłem do domu po zakończonym bezbramkowo meczu Finlandii z Polską. Mecz oglądaliśmy w gronie ja + Michał + Sławek + Jarno + Etuu w pubie Old Cock (OMG, co za nazwa!). Z przebiegu spotkania powiedziałbym, że Polska dominowała między 15 a 40 minutą, Finlandia dominowała w lagach przed siebie i akcjach z niczego, a w pozostałych 130 minutach dominował Rasiak i fiński komentator, którego ni w pięć ni w dziesięć nie mogłem zrozumieć. A tak poważnie to chyba Finlandia bardziej na zwycięstwo zasłużyła, to pewnie wina tego wstrętnego kaczora na widowni…

Jutro rano zajęcia z FFF (Finnish for Foreigners), kończę więc tę krótką notkę i idę się kłaść spać, by rano pouczyć się podstawowych fraz: “Minä olen Marcin. Olen Puolalainen ja puhu Puolaa.” :)


Skomentuj