Exploit w Poczcie Polskiej
środa, 31.10.2007, 16:22
Odkryto exploit w Poczcie Polskiej, umożliwiający wysłanie zwykłego listu w granicach Polski za darmo, bez naklejania znaczka. Istnieją dwie metody osiągnięcia tego celu (czas oczekiwania na list wynosi nawet miesiąc, ale list dochodzi):
Metoda 1
- koperta bez znaczka zostaje zaadresowana na nieistniejący adres
- jako adres nadawcy podajemy adres, pod który rzeczywiście chcemy wysłać list
Co się dzieje? Poczta widząc list bez znaczka powinna odesłać list do nadawcy. Wówczas sprawa jest prosta – list trafia z powrotem na adres “nadawcy” (w rzeczywistości do odbiorcy). Jednakże, jeśli adres nadawcy jest znacząco odległy od adresu odbiorcy, poczta prawdopodobnie spróbuje wysłać list do odbiorcy. Nieistniejący adres odbiorcy spowoduje jednak, że i tak list zostanie zwrócony i trafi do nadawcy (czyli do faktycznego odbiorcy).
Metoda 2
- kopertę bez znaczka adresujemy do faktycznego odbiorcy
- jako adres nadawcy podajemy adres znacznie odleglejszy od docelowego, przy punkcie odniesienia urzędu, z którego wysyłany jest list (adres nadawcy nie musi być poprawny).
Ponownie, przy braku znaczka poczta powinna zwrócić list na adres nadawcy. Jeśli jednak jest on znacznie bardziej odległy od miejsca wysyłki, aniżeli adres odbiorcy, poczta zdecyduje się wysłać list na adres odbiorcy.
Obie te metody działają, i zostały dokładnie opisane na stronie posion-team.blogspot.com, która jest również źródłem tego posta.


