Wszystkiego po trochu
czwartek, 15.11.2007, 16:23
Ostatnio miałem albo dużo pracy, albo dużo problemów technicznych z internetem, aby bezproblemowo pisać. Czas nadrobić zaległości:
poniedziałek
- Okropnie nudne IS Research, na którym czytaliśmy case. Nieoficjalną konkurencję kto będzie czytał najdłużej, a wykładowca to połknie wygrał Florian z Austrii. Gratulacje :)
- Zapłaciłem 62€ za wyjazd do Rovaniemi na początku grudnia. Jest to jakaś wiocha na północy Finlandii, nareszcie zobaczę jakiegoś renifera i Mikołaja :)
- Odwiedziłem fryzjera – zabieg trwający kilkanaście minut + pół godziny czekania kosztował 21€ – trochę drogo. Udało mi się uzyskać jedną bardzo cenną informację od fryzjerki – wszelkie spekulacje, czemu 11 listopada były w Finlandii wywieszone flagi narodowe wzięły łeb – oficjalnym powodem był bowiem…. Dzień Ojca. Długo to do mnie nie docierało, ale taka jest prawda.
- Wieczorem nie miałem internetu – jakieś cuda i dziwactwa się wyprawiały z netem do tego stopnia, że w pewnym momencie Windows wywalił mi komunikat, że nie może się połączyć z siecią, bo kilka komputerów ma to samo IP. Połączenie wróciło dopiero późnym wieczorem.
wtorek
We wtorek od rana do popołudnia odbywały się promocje uczelni i krajów, do których fińscy studenci mogą wyjechać w ramach Erasmusa, w tym i Polski. Nasz stand dzieliliśmy z Czechami, Słowakami, Litwinami i Węgrami. W praktyce przedstawiciele Czech i Słowacji się nie pojawili, a Węgrzy wystawili pokaźną reprezentację w liczbie jednej osoby. To mało w porównaniu do pokaźnego składu polskiego, liczącego 9 Polaków i 2 Finów. Tak, Tero i Jarno na naszą prośbę wspomogli nasz stand i to był strzał w dziesiątkę – możliwość porozmawiania po fińsku o warunkach życia w Polsce była zdaje się bardzo ceniona przez odwiedzających, o czym jeszcze napiszę później. Na potrzeby prezentacji przygotowaliśmy degustację bardzo dobrego ciasta własnej roboty, importowanego soku Tymbark ze sklepu, zaprezentowaliśmy w postaci zdjęć polskie krajobrazy, sport w Polsce, ceny popularnych stuudenckich produktów (kebab, piwo, Żubrówka itp.). Do tego dysponowaliśmy sporą ilością gadżetów, mapą, flagą Polski i innymi rzeczami. Każdy z nas otrzymał talon na balon, to znaczy kupon na darmową kawę i ciastko, równolegle prowadzony był plebiscyt wśród fińskich studentów na najlepszy stand, w którym nagrodą był darmowy obiad. Kliknij niżej, aby zobaczyć zdjęcia ze standu:
środa
O 14.00 zaczął się egzamin z Finnish Society and Culture. Był generalnie łatwy, trzeba było napisać esej na jeden z dwóch podanych tematów. Ja wybrałem temat, w którym dywagowałem nad „Zachodem” i „Wschodem” w społeczeństwie, kulturze i historii Finlandii. Tuż przed egzaminem powiedziano nam, że nie ma z niego ocen, a jedynie zaliczenie lub niezaliczenie. Ciekawe, co nam w Polsce na Integracji Europejskiej w takim razie wystawią (FSC realizujemy w ramach tego przedmiotu)… Po powrocie do domu okazało się, że wygraliśmy konkurs na najlepszy stand. A żeby nie było tak miło, to wieczorem odkryłem brak ręcznika w moim praniu w suszarni, co mnie bardzo mocno zdenerwowało.
czwartek – dzisiaj
Odbyły się trzecie i ostatnie zajęcia z Services Marketing and Management – za dwa tygodnie egzamin. Do tego szczypta, a raczej trzy godziny International Financial and Emerging Markets, i mamy okropne flaki z olejem. Jutro na szczęście wolne, będzie okazja by trochę ochłonąć i skorzystać z zasłużonego odpoczynku (i sauny). W sobotę kolejne – jakże męczące – wydarzenie – mecz Polska – Belgia. Znowu SopCast pójdzie w ruch :)




czwartek, 15.11.2007, 22:46:05
Daj sobie ukraść jeszcze trochę rzeczy to odpadnie problem nadbagażu.
czwartek, 15.11.2007, 22:46:33
P.S. Czytasz jeszcze kurkę?
czwartek, 15.11.2007, 22:47:05
P.S.II Tata uczy Piotrka AutoCada. Pociecha, że hej.
sobota, 12.01.2008, 23:06:46
Kasyna w Kasyno Internetowe: poker, ruletka, blackjack, automaty. Wszystko o kasynach internetowych i hazardzie online.