Inland Shipping 2007

czwartek, 24.05.2007, 08:36

W dniu dzisiejszym ma miejsce konferencja Inland Shipping 2007, na której zostanie zaprezentowany serwis wrotaodry.pl – elektroniczny informator żeglugowy, przy którego tworzeniu biorę udział. Serwis podlega ciągłym rozbudowom, ale – jako, że został już umieszczony na publicznej domenie – można się zapoznać z jego działaniem:

wrotaodry.pl – elektroniczny informator żeglugowy

Większość szczegółów jest widoczna na wyższych niż domyślny poziomach zbliżenia, do dyspozycji jest również menu po prawej stronie. Krótko o serwisie:

  • 3 wersje językowe
  • 4500 danych punktowych w obszarze opracowania
  • setki zdjęć i informacji dodatkowych
  • wyświetlanie mapy w trybie ortofoto (Google Maps) i wektorowej (MapGuide, publiczny rozruch wkrótce)

Parę screenów z prezentacji, nad której oprawą wczoraj pracowałem:


skomentuj
brak komentarzy

Jak to robi Microsoft

poniedziałek, 21.05.2007, 08:05

Od paru dni męczę się z jednym z chyba najgorszych programów, jakie kiedykolwiek miałem (wątpliwą) przyjemność obsługiwać. Mowa o Internet Explorer – jak to możliwe, żeby większość rynku (ponad 70%, wg niektórych źródeł nawet do 90%) miała przeglądarka, która nie radzi sobie ze standardami sprzed kilku lat? Żenada. Oto co Microsoft wykombinował ostatnio:

Udostępnione w tym miesiącu uaktualnienie dla przeglądarki Internet Explorer 7 sprawiło, że niektórzy użytkownicy nie są w stanie korzystać z tego programu. Informację te potwierdzili pracownicy Microsoftu – firma zaprezentowała już rozwiązanie problemu.

(W kilku) przypadkach po uruchomieniu programu pojawia się komunikat ostrzegawczy – po jego zamknięciu przeglądarka wyłącza się i niemożliwe jest jej ponowne uruchomienie” – mówi Christopher Budd, z Microsoft Security Response Team (MSRC).

Przedstawiciele koncernu mówią, iż problem ten występuje jedynie w systemach, w których użytkownik zmienił domyślną lokalizację folderu Temporary Internet Files. To sprawia, że przeglądarka może nie mieć uprawnień do korzystania z nowej lokalizacji tego katalogu – stąd problem z jej uruchomieniem.

Wiadomo, że dotyczy to Internet Explorera 7 zainstalowanego zarówno w Windows XP, jak i Windows Vista. Microsoft proponuje użytkownikom dwie metody rozwiązania problemu – pierwszą jest przywrócenie standardowej lokalizacji Temporary Internet Files, drugą: przyznanie przeglądarce odpowiednich uprawnień dostępu do nowego folderu.

Niektórzy użytkownicy twierdzą jednak, iż w ich przypadku zastosowanie się do wskazówek koncernu nie rozwiązało problemu. Z ich testów wynika, iż problem powodowany jest raczej przez folder ‘PhishingFilter’ (jeden z podkatalogów TIF) – i skutecznym sposobem jest rozwiązania jest skasowanie go.

Źródło: PCWorld

Czytaj: Jedna z łatek do IE7 nie pozwala na używanie Internet Explorera na niektórych komputerach. I to mi się podoba!

skomentuj
jeden komentarz

Sesja zero, odcinek pierwszy: „Duma”

poniedziałek, 14.05.2007, 18:33

Dzisiaj pierwszy dzień zerowej sesji (kalendarz w poprzednim poście). Na celowniku znalazło się zaliczenie z Polityki Ekonomicznej. O szczegółach poprzednich zajęć opowiadać już chyba nie muszę, entschuldigen – wszyscy wiedzą, że była to raczej kpina. Całe szczęście, że przed egzaminem mieliśmy okazję zaznajomić się z pytaniami, jakie były na poprzednich latach. Wydaje mi się, lecz jest to tylko moje osobiste odczucie, że ilość papieru zmarnowanego dzisiaj na ściągi i gotowce w grupie przekroczyła wszelkie normy oraz rekordy, ustalone prawie półtora roku temu na Organizacji i Zarządzaniu. Oto lista tylko i wyłącznie mojego ekwipunku (należy przemnożyć razy 22 dla uzyskania oczekiwanej ilości makulatury dla całej grupy):

  1. A4, ściąga #1
  2. A4, ściąga #2
  3. gotowiec z 6 pytań
  4. A4, większa wersja ściągi #1
  5. 4xA4 kartka wiedzy

Tym bardziej jestem dumny, że w obliczu takich pomocy naukowych przed rozpoczęciem pisania wszystko schowałem do plecaka i nawet ani razu nie napadła mnie pokusa na wyciągnięcie czegokolwiek. Nie wiem co dostanę – były pytania, które polegały na improwizacji i ciężko jest ogólnie przewidzieć efekt i ocenę. Jednego jestem pewien – jestem z siebie dumny :) W końcu napisałem sam trudniejszą wersję kolokwium :)

update z 28 maja 2007: egzamin został oceniony, dostałem z niego 5 :)

Widziałem dzisiaj świetną karykaturę Pani Dziekan (której nie mogę niestety pokazać, jest exclusive dla „Wykładnika” :P). Wizyta w celach służbowych u Pani Dziekan była całkiem owocna, idea gazetki się jej spodobała, także zawsze wsparcie jest, no i prawdopodobnie uda się nam ciąć koszty papieru :)

Na koniec moja ulubiona reklama iPoda :) Technicznie i artystycznie majstersztyk!

skomentuj
komentarzy: 2

Pytanie

czwartek, 10.05.2007, 16:04

Oto rozkład dnia na najbliższe dni:

14.05 PON 15.05 WTO 16.05 ŚRO 17.05 CZW
Polityka Ekon. (EGZ)   Metody num. (ZAL)
Finanse (KOŁO)
21.05 PON 22.05 WTO 23.05 ŚRO 24.05 CZW
  Mikroekonomia (KOŁO) Statystyka (KOŁO) Controlling (KOŁO)
28.05 PON 29.05 WTO 30.05 ŚRO 31.05 CZW
  Mikroekonomia (EGZ) Statystyka (EGZ) Finanse (KOŁO)
04.06 PON 05.06 WTO 06.06 ŚRO 07.06 CZW
    Finanse (EGZ)  

Do tego należy dodać:

  • kolokwium z angielskiego
  • prezentację z angielskiego
  • prezentację z PSI (shit!)
  • no i jakby się gdzieś noga podwinęła to jakieś dodatkowe terminy

Dodatkowo, w tym czasie gorączki egzaminowej mam do załatwienia całą stertę papierzysk na wyjazd, mnóstwo roboty na karku i mało czasu. W związku z tym pytanie: A kiedy będziemy jedli?

Jeszcze mała uwaga. Pani prowadząca zrobiła dzisiaj na zajęciach kawałek zadania, po czym powiedziała, że to jest źle i zostało zrobione tylko po to, żeby pokazać, że nie można robić tym sposobem. Moje pytanie brzmi: Czy na kolokwium będą punkty za podanie niewłaściwego sposobu rozwiązania i wielki napis: „Tym sposobem rozwiązania chciałem/chciałam pokazać, jak na pewno nie wolno nigdy ale to przenigdy rozwiązywać tego zadania”?

skomentuj
brak komentarzy

Skrót wiadomości

wtorek, 08.05.2007, 15:29

Jak wiemy z PSI, nasze społeczeństwo przekształca się na kształt i obraz komputera, a my powoli stajemy się cywilizacją obrazkową. Jak mówią, tak robię, dlatego też dzisiejszy dzień sponsorują obrazki i literki:

F jak Finlandia

F jak FinlandiaZostałem zakwalifikowany na wyjazd w ramach programu wymiany studentów Erasmus do Finlandii, na Laaperanta University of Technology. Z tego, co powiedziała pani od rekrutacji dostałem się z pierwszego miejsca, i jutro mam się stawić (wraz z innymi) na jakieś spotkanie w jakimś miejscu o jakiejś godzinie. Innymi słowy, przepadnie mi angielski :)

Wyjazd do Finlandii z tego co mi wiadomo pod koniec sierpnia, powrót – licho wie :)

BW jak Brak Wykładowcy

BW jak Brak WykładowcyNie było dzisiaj zajęć z Numerów Metodycznych. Normalnie bym się gniewał, ale tym razem było mi to okropnie na rękę, bo mogłem przez to zaliczyć wcześniejszy WF. Inna sprawa to to, że przydałby się jednak e-dziekanat z projektu, nad którym pracuję – może byśmy wcześniej się dowiedzieli o braku zajęć?

Reasumując – kolejna bitwa przegrana, no ale nie wszyscy muszą zdać :)

K jak Koszykówka

K jak KoszykówkaNa sali od wuefu jacyś pseudofachowcy montowali słupki do zawieszenia siatki. Jak już nas nie będzie na wuefie to dopiero będzie można w siatkę pograć :)? Z powodu prac remontowych po raz pierwszy od półtora roku graliśmy w co innego niż piłka nożna.
Co tu się rozpisywać, z mojego punktu widzenia była to masakra, a szanse były tak wyrównane jak torowisko na Arkońskiej – a dla tych, którzy o stanie tego torowiska nie słyszeli jest ono bardziej dziurawe niż hełm żołnierza, siedzącego na drabinie z opaską odblaskową, palącego nieskończenie długiego papierosa pod ostrzałem wroga na ziemii niczyjej :)

M jak Matura

M jak Matura
Agata zdawała dzisiaj maturę z WOSu, rozszerzoną w dodatku. Tym bardziej cieszę się, że określiła jej poziom na raczej łatwy :) Zdjęcia maturzystów z 3h zamieszczam w galerii Maturzyści 2007.

Do zaliczenia maturzystce zostały jeszcze:
1. pisemna biologia rozszerzona
2. ustny polski
3. ustny angielski podstawowy

skomentuj
brak komentarzy

„Zobacz, jaki z niej pajac”

poniedziałek, 07.05.2007, 23:03

Opis dzisiejszego dnia będzie odwrotnie chronologiczny :) Zacznę od zdumiewającego osiągnięcia, jakie udało nam się dokonać na zajęciach Polityki Ekonomicznej. Patrząc na nasz stan zaawansowania w przerobieniu ksero książki, z niedowierzaniem przyjąłem komunikat w języku niemieckim, że dzisiaj zamierzamy przerobić cały podręcznik do końca. Cóż, stwierdziłem, że nawet jak na warunki „dziewczynki z zapałkami” przerobienie 250 stron w kilkanaście minut graniczy z cudem. Krótkie obliczenia pozwoliły mi ustalić, że w celu pobicia tego rekordu Guinessa należałoby przerabiać jedną stronę w ciągu… 3 sekund. Niemożliwe? A jednak rzeczywistość okazała się bardziej bolesna, niż jazda na rowerze bez siodełka, i książka została przerobiona.

Tutaj okazuje się, że niesie to ze sobą pewne przykre konsekwencje – za tydzień pisemny egzamin z tego co dzisiaj zdążyliśmy się „nauczyć”. Będzie zabawnie coś czuję, i być może będzie to większy pokaz ściągania niż pewna praca klasowa z historii w liceum, gdy nasz nauczyciel powiedział, że na 5 minut zamknie na zasuwkę drzwi, a w tym czasie można ściągać do woli… A że nie od dziś wiadomo, że studenci dążą do bezproblemowej nauki niczym arabski terrorysta do kursu pilotażu…
Dobrze, że nie mamy z nią bardziej pamięciowych przedmiotów (takie PSI z panią M. to musiałaby być masakra). Jeszcze by encyklopedię 23-tomową z suplementem z nami przerabiała….

Innym interesującym punktem dnia była złożenie dokumentów na wyjazd w ramach Erasmusa do Laaperanta w Finlandii. Pomijam tu fakt, że termin składania podań minął 30 kwietnia :P W każdym razie podanie + komplecik papierków został złożony, łącznie z tego co mi wiadomo jest 5 kandydatów na 4 miejsca, ja celuję w semestr zimowy i… czy mnie wybiorą okaże się być może w środę. Jedno jest pewne – zdjęcia tamtej uczelni i całego campusu są bajeranckie :P Pozytywne było to, że nie musiałem uczestniczyć w durnej rozmowie weryfikującej umiejętności językowe – za to z opowieści Sławka i Michała wnioskuję, że można było się nieźle przejechać :) No i po co to, skoro wszystkich zaakceptują :)?

O metodach numerycznych pisać nie będę nic, ponieważ kogoś na nich zabrakło i raczej nie byli to studenci… Bywa i tak, gratuluję zdrowego rozsądku i mądrości życiowej tym, którzy przyszli dopiero na 10.00 na PSI. Gratuluję wybitniej inteligencji i niesamowitej zdolności logicznego myślenia i przewidywania tym, którzy olali i metody i PSI i controlling i zjawili się dopiero na angielskim :)

P.S. Powodzenia na maturze z WOSu osobie zdającej jutro :)

skomentuj
komentarzy: 2

Majówka w Dziwnowie

sobota, 05.05.2007, 21:56

Z tytułu mogłoby wynikać, że chodzi o co najmniej kilkudniowy, aktywnie spędzony pobyt nad morzem. Nic z tych rzeczy :P Do Dziwnowa wyjechałem z Agatą rano, wróciłem przed chwilą, o leżeniu na plaży nie było mowy ze względu na wiatr. Co by jednak nie powiedzieć fajnie było, i zawsze mogę powiedzieć: „Tak, nie spędziłem całej majówki w domu/w pracy” :P Wrzuciłem do galerii parę zdjęć z dzisiejszej eskapady, plus parę fotek obrazujących różne wersje pisowni słowa „Shake” i dwa inne obrazki :) Całość dostępna w tej galerii.



Ostatnio co post to nowe zdjęcia. Cóż, od następnego wpisu zdjęcia pewnie się będą raczej rzadziej pojawiały, a notki wrócą do starego uczelnianego stylu :) Poniedziałek zapowiada się w każdym raziem megawypaśnie, i już dziś zapraszam do odwiedzenia w poniedziałek wieczorem stronki otorowski.com. A jutro od rana do wieczora ciężka praca, polegająca na:

  • napisaniu dalszej części projektu na PSI
  • skompletowaniu dokumentów na wyjazd w ramach Erasmusa – podanie, życiorys, list motywacyjny itp.
  • wypełnienie zadań na „niemiecki”
  • nauczeniu się na koło z anglika
  • nauczenie się na pamięć nazwy tego fińskiego uniwersytetu :P

Pozwolę sam sobie życzyć powodzenia i udaję się na zasłużony spoczynek. Pa

skomentuj
brak komentarzy

Hurra, hurra, dzisiaj matura!

piątek, 04.05.2007, 16:57

Prawie środek długiego weekendu a tu niektórzy matury muszą pisać – doprawdy niezwykłe zjawisko :) Chociaż z drugiej strony co to takiego napisać maturę, nieprawdaż? :) Taki mądry nie byłem oczywiście dwa lata temu, ale zawsze można się pomądrzyć jak się ma to już za sobą :) Dzisiaj Agata zdawała język polski. Jak poszło przekonamy się za niecałe dwa miesiące, tymczasem zamieszczam zaległe zdjęcia z dnia poprzedzającego pierwszy egzamin (tzw. dzień „odstresowujący”):



Więcej zdjęć pod tym adresem

skomentuj
brak komentarzy

Witam ponownie

czwartek, 03.05.2007, 13:37

Witam na nowej odsłonie mojej witryny – jak widać, przeniosłem się na inny serwer, mam bardziej prestiżowy i łatwiejszy do zapamiętania adres otorowski.com, wreszcie strona zyskała nową oprawę graficzną. Większość danych ze starego serwisu została już przeniesiona, te które jeszcze nie zostaną zrobione wkrótce. Zapraszam do zapoznania się z zawartością strony – po długim weekendzie wznawiam notkowanie :)

Dzięki zmianom, cała strona jest zintegrowana (dotychczas treść blogowa była rozdzielna z treścią strony, teraz wszystko jest razem), każda strona może być oceniana i komentowana, zmienił się format adresów na bardziej przejrzysty, i – mam nadzieję – układ strony jest bardziej przejrzysty i łatwiejszy w nawigacji :)

Przy okazji akutalizacji danych dorzuciłem parę najnowszych zdjęć: zobacz „zdjęcia piłkarzyków”


skomentuj
brak komentarzy

Post bez tytułu

wtorek, 24.04.2007, 19:11

Tak, dzisiejszy post będzie mieszanką tego i owego, więc nawet nie próbowałem się silić na wymyślanie tytułu :) Bo i po co, skoro treść jest ważniejsza :P Dobra, czas zacząć, na dzień dobry przypomnienie odnośnie terminów z mikro:

  • 14 maja – poprawa zerowego kolokwium dla wyjeżdżających
  • 15 maja – kolokwium zerowe dla wyjeżdżających
  • 16 maja – powtórzenie wiadomości z całego roku

Plan jest doskonały i widać, że jest to owoc kompromisu między chęcią zapewnienia dodatkowego terminu a możliwościami technicznymi :)

Warto pamiętać, że wkrótce zbliża się koło ze statystyki matematycznej. Znalazłem w moich zasobach bardzo fajne zadanie powtórzeniowe, które wymaga użycia całej wiedzy statystycznej, polecam samodzielne rozwiązanie. Oto jego treść:

U pewnego wykładowcy stwierdzono, że w 3/5 przypadkach spóźnia się na zajęcia mniej niż 40 minut, a w pozostałych w przedziale od 40 do 120 minut. W ciągu semestru zajęcia planowo powinny odbyć się 20 razy.

a) oszacuj przedziałowo prawdopodobieństwo, że wykładowca spóżni się od 50-60 minut, przyjmując za współczynnik ufności alfa = 0,0000001

b) jeśli odchylenie standardowe wynosi 40 minut, a średnia 45 minut, to jakie jest prawdopodobieństwo, że nastąpi od 15-20 spóźnień w ciągu roku? Użyj rozkładu t-wykładowcy, alfa=0,04

c) Zweryfikuj hipotezę, że wykładowca spóźnia się zawsze, przyjmując współczynnik ufności = 1

Myślę, że z rozwiązaniem powyższych zadań nie powinno być żadnych problemów. Gdyby jednak były, to służę uprzejmie: „nie każdy musi zdać” :)

Odebrałem dzisiaj dyplomik, o którym pisałem wczoraj, wygląda to tak:


skomentuj
brak komentarzy

Strona 14 z 17« pierwsza...1011121314151617